Uspokój oddech…

22 kwietnia 2016

Kiedy zaczynałam moją praktykę jogi nie zastanawiałam się w ogóle nad oddechem.
Nie przyszło mi do głowy, że oddech może mieć tak ogromny wpływ na to czy zmęczę się,
czy będzie mi wygodnie w asanie. Kiedy zaczynałam moją praktykę, nie miałam pojęcia o oddychaniu.
Całą moją uwagę skupiałam na ułożeniu ciała i potwornie męczyłam się trwając w asanach.

Moja nauczycielka powtarzała często: „uspokój oddech”. Nie wiedziałam o co jej chodzi, ale postanowiłam spróbować.
Kiedy w jakiejś trudnej dla mnie pozycji (a wtedy prawie wszystkie były trudne☺) zaczynałam sapać i dyszeć,
ledwo trzymając się na nogach, przypominałam sobie o wydłużaniu oddechu.
Oddychałam coraz głębiej, spokojniej, tak jakbym oddychała leżąc wygodnie na łóżku. Pomogło.
Okazało się, że wydłużanie, pogłębianie i „wygładzanie” oddechu czyli uspokajanie dało mi więcej siły i równowagi.
Dzięki temu byłam w stanie wytrwać o wiele dłużej, a asany przestały mnie męczyć i sprawiać trudność.

O oddechu napisano mnóstwo książek. Można by ten temat rozwijać w nieskończoność,
jednak niezależnie od tego co przeczytasz i dowiesz się od innych, najważniejsza jest Twoja własna obserwacja.
Zacznij już teraz obserwować swój oddech, nie tylko kiedy ćwiczysz asany. Zauważ swój oddech kiedy odpoczywasz,
kiedy się denerwujesz, kiedy biegniesz i stoisz, kiedy zasypiasz i pierwszy oddech kiedy się budzisz.
Spostrzeżenia mogą być zaskakujące. Możesz zapytać po co mi ta obserwacja, skoro i tak oddycham,
muszę przecież oddychać w każdej minucie. No właśnie. Uświadom sobie jakie znaczenie ma dla Ciebie oddech,
jak długo jesteś w stanie przeżyć nie zaczerpując powietrza. Naszą uwagę, często przyciąga to co dla nas wygodne
i atrakcyjne, a oddech uważamy za coś tak oczywistego, coś co nam się należy i przez to nie uświadamiamy sobie jego wagi dla nas.
Jednocześnie nie widzimy zależności między oddechem a nastrojem, albo poświęcamy na te spostrzeżenia niewspółmiernie mało czasu.

Zadaj sobie pytanie, ile czasu w tygodniu poświęcasz, np. na zdrowe odżywianie, na ustalenie tego co zjesz,
na wybranie właściwych produktów spożywczych i na zastanowienie się, jaki wpływ to jedzenie ma na Ciebie?
Od razu pomyśl też ile w ekstremalnych okolicznościach jesteś w stanie wytrzymać bez jedzenia, a ile czasu bez oddechu?
Czy teraz bardziej doceniasz znaczenie oddechu?
Zacznij obserwację już teraz. Wdech, wydech.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.